wtorek, 7 stycznia 2014

Zapowiedz

"Zastanawialiście się kiedyś nad tym, czy istnieją inne światy? I nie chodzi mi o planety, nic w kosmosie, nic co można zwyczajnie zobaczyć. Chodzi o światy, do których dostać się można jedynie za pomocą portali, ukrytych magicznych drzwi, o których istnieniu wiedzą jedynie wybrani. Krainy których nie ma nigdzie w kosmosie, bo znajdują się w tym samym miejscu, choć niewiele mają ze sobą wspólnego, jak równoległe światy. Pewnie się nie zastanawialiście i słusznie, bo na dobre wam by to na pewno nie wyszło. To nie są tematy dla was, lepiej jeśli po prostu uznacie że cała ta książka i inne światy, to kolejna bajeczka dla dzieci na dobranoc. Że te wydarzenia nie miały w ogóle miejsca. Że ci wszyscy ludzie nigdy nie istnieli na prawdę. Ja jednak wiem swoje. Wiem że inne światy istnieją i wcale nie jest ich mało..."

E leanor stoi przed ciężkimi wyborami. Okazało się, że krążąca od milionów lat, dziwna i mrożąca krew w żyłach przepowiednia, właśnie zaczęła się spełniać. Gdyby tego było mało dotyczy ona właśnie Eleanor, jej brata Scotta oraz przyjaciół Sary i Iana. Do góry ich problemów zalicza się także bratobójcza wojna, trwająca od tysiącleci na ich rodzinnym świecie. Według przepowiedni, tylko Eleanor jest w stanie raz na zawsze położyć jej kres. Ma jednak wybór. Może wraz z przyjaciółmi uciec w bezpieczne miejsce i do końca życia udawać, że to nie swoim wyborem zabiła miliardy niewinnych ludzi, lub też iść na misję z której cała czwórka może nie wrócić żywa.

Brak komentarzy:

Obserwatorzy